Pierwsze badanie u okulisty – jak wygląda?

okulista

Badanie u okulisty powinno być regularne

Wiele osób wizytę u okulisty zalicza raz w życiu i do tego w wieku dziecięcym. Większość ludzi, która nie skarży się na problemy z oczami o wizycie u tego specjalisty nawet nie myśli. Nie jest to najlepsze podejście, bowiem regularne badanie oczu pozwala szybciej wykryć różnego rodzaju choroby, które nie dotyczą tylko wzroku. Jak wygląda pierwsze badanie u okulisty? Co trzeba o nim wiedzieć? Postaram się na te pytania odpowiedzieć.

Rozmowa jako wstępna diagnostyka

Wszystko zaczyna się od wywiadu. Lekarz zbiera informacje na temat diety, stylu życia, rodzaju wykonywanej pracy, leków jakie zażywa pacjent, a także używek. Informacje te są niezbędne. Bardzo często ta część badania może sugerować dlaczego problem się pojawił. Nie wiele osób zdaje sobie sprawę, że styl życia, a przed wszystkim dieta mają ogromny wpływ na nasz aparat wzroku. Wiele problemów z oczami wynika z nadmiaru szkodliwych środków jakie zażywamy.

Profesjonalne badanie

Po wywiadzie lekarz przejdzie do pierwszego badania jakim jest test ostrości wzroku. Badanie te ma na celu określenie w jakim stanie są nasze oczy. Przeprowadza się je w dwóch etapach: do bliży oraz do dali. Pacjent odczytuje znaki z tablicy Snellena. Ten prosty test pozwala określić, czy z okiem jest wszystko ok. Oprócz tego lekarz powinien sprawdzić ciśnienie wewnątrz oka, a także wykonać badanie dna oka. Wszystkie te czynności pozwolą określić jaki jest stan zużycia aparatu wzroku, a także dadzą odpowiedź czy pacjent nie cierpi na inne schorzenia takie jak np. nadciśnienie lub cukrzyca.

Diagnoza

Po badaniach lekarz postawi diagnozę oraz pokieruje dalszym leczeniem jeżeli będzie to konieczne. W większości przypadków będzie się to opierało na zakupie okularów. Od czasu do czasu zdarza się pacjent, u którego zostaje zauważona poważniejsza choroba, która wymaga specjalistycznego leczenia. Im szybciej jest wykryta tym lepiej dla pacjenta. Dlatego nie lekceważ regularnych badani u okulisty. Lepiej zapobiegać niż leczyć.